Starzenie się to ... choroba

Niektóre wirusy powodują choroby, więc stworzono szczepionki - jako środek ochronny przed nimi. Podobnie można powiedzieć o starzeniu się – jest przyczyną wielu chorób. Tymczasem półki apteczne okupowane są przez suplementy diety czy kremy, obiecujące wieczną młodość. Brak na nich medykamentów, które opóźniają początek starzenia się, a więc i nieuniknionych, wynikających z niego – chorób.

W Stanach Zjednoczonych, 24 czerwca, FDA (Agencja Żywności i Leków) będzie rozpatrywała dopuszczenie do testów klinicznych leku, który ma powodować spowolnienie starzenia się. Jeśli to nastąpi, agencję może czekać zalew wniosków od firm farmaceutycznych, które czekają w kolejce ze swoimi specyfikami.

Podstawowym składnikiem wspomnianego wyżej leku jest metformina, powszechnie stosowana w leczeniu cukrzycy. Według doktora Nir Barzilai’ego z Albert Einstein College of Medicine, który prowadził badania na zwierzętach, metformina może opóźnić wystąpienie nowotworu, chorób serca i zaburzeń poznawczych.
Tymczasem na półkach laboratoriów już czeka inny preparat.
Obiecująco prezentuje się - odkryta w początkach lat 70-tych, występująca w naturze substancja chemiczna – repamycyna. Wykorzystywana jest obecnie do leczenia zakażeń grzybiczych oraz tłumienia układu odpornościowego u osób poddanych transplantacji narządów. Jednak w ostatnich latach dowiedziono, że przedłuża życie u myszy, poprzez spowolnienie starzenia się. 

Jednak metformina ma przewagę, gdyż jest szerzej stosowana i posiada mniejszą ilość stwierdzonych efektów ubocznych. Proponowany proces testów klinicznych – do zatwierdzenia przez FDA - przewiduje kurację 3000 pacjentów w wieku od 70 do 80 lat. Wszystkie procedury mają zabrać pięć do siedmiu lat i pochłonąć około 50 milionów dolarów. I to dochodzimy do paradoksu – profesor Barzilai ma obiecujący lek, z szerokimi perspektywami rynkowymi, ale nie ma środków finansowych na testy kliniczne.

Okazuje się, że zmiana przeznaczenia leku, który już jest zatwierdzony na jedną chorobę, choćby nie wiadomo jak atrakcyjnego - nie przyciąga inwestorów z przemysłu farmaceutycznego. Powód jest banalny. Po pozytywnym przetestowaniu istniejącego leku, na leczenie nowych objawów lub dolegliwości, nie przysługuje ochrona patentowa. Koncerny farmaceutyczne nie są chętne na wydawanie bajońskich sum na testy kliniczne, gdyż w momencie potwierdzenia nowych zastosowań nie otrzymają okresu ochronnego do produkowania leku na wyłączność. Co za tym idzie nie będą mogły zmonopolizować zysków z leku na pewien czas i odbić sobie - z nawiązką - poniesionych kosztów.

Tak więc, świat zachodni posuwa się w latach, a firmy farmaceutyczne pochłonięte są badaniami nad nowymi lekami przeciwdziałającymi starzeniu się, aby ustanowić nowe patenty i zapewnić sobie sowite zyski. Tymczasem dwa najbardziej obiecujące medykamenty, metformina i repamycyna stoją na półkach laboratoriów, zamiast wydłużać nasze życie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Google buduje zespół doskonały

Gdy stracisz zaufanie, spodziewaj się ograniczeń

Kolonializm a'la Facebook