Bo Chiny
Po kryzysie lat 2008-9 w Europie można było zaobserwować ciekawe zjawisko . Wraz ze spadkiem koniunktury, recesją i znaczną obniżką wartości spółek – nie tylko giełdowych – na Stary Kontynent napłynęła fala chińskich pieniędzy . Jej celem było przejęcie udziałów w osłabionych kryzysem przedsiębiorstwach czy projektach infrastrukturalnych . Na początku Chińczycy skupili się na państwach, które najmocniej odczuły recesję i nie mogły się wyplątać ze spirali długów, a więc Grecji, Hiszpanii czy Portugalii . Walka o przywrócenie stabilności fiskalnej kulejących gospodarek, która zajęła Europejczyków, została wykorzystana przez chińskie spółki do poszerzenia swojej obecności. Warto w tymi miejscu zwrócić uwagę, że jeszcze przed kryzysem 2008-9, wysokość chińskich inwestycji oscylowała poniżej miliarda euro rocznie , z czego niemal połowa była przeznaczana na budowę przedsięwzięć od podstawa (tzw. greenfield). W kryzysowym okresie - 2009-2010 - Chińczycy wpompowali w Europę po 2 mil...