Pomoc 2.0: mniej wędek, więcej ryb i dużo gotówki
Świat Zachodu – być może w geście solidarności, a może dla uspokojenia sumienia – wysyła miliardy dolarów do krajów biednych i rozwijających się. Środki finansowe zbierane i przekazywane, potrzebującym, za pośrednictwem wyspecjalizowanych fundacji – zarówno prywatnych, jak i państwowych - służą do zaspokajania najpilniejszych potrzeb, doraźnych albo długoterminowych . Napisałem o uspokojeniu sumienia świata zachodniego, gdyż tak naprawdę nikt wcześniej nie zbadał, czy forma pomocy wybierana przez fundacje ma sens . Wychodzono z prostego założenia, że skoro ktoś się angażuje we wspomaganie uboższych, jest to automatycznie dobre. Zresztą, trudno bez podpierania się konkretnymi wyliczeniami krytykować podobne inicjatywy, nie wychodząc jednocześnie na egoistycznego dupka . Znaleźli się jednak naukowcy, którzy postanowili zbadać ten ogromny strumień pieniędzy – około 130 miliardów dolarów rocznie, aby sprawdzić jak duża część środków jest marnotrawiona . Przy oka...