SEC idzie na rękę startupom
Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd zatwierdziła nowe zasady, tzw. III poprawka, pozwalające zwolennikom crowdfunding na otrzymanie akcji (bądź udziałów) spółek, które wspierają. Już za 180 dni - po opublikowaniu w Rejestrze Federalnym przegłosowanego w czwartek, 30 października, rozporządzenia – prawie każdy będzie mógł zostać inwestorem w startup-ie.
Do tej pory SEC limitowała dostęp do rynku nowych firm i technologii jedynie akredytowanym inwestorom. Musieli oni posiadać przynajmniej milion dolarów w aktywach (nie będących związanymi z ich miejscem zamieszkania) lub 200 tysięcy rocznego dochodu. Tak więc krąg potencjalnych inwestorów ograniczał się do niespełna 3% amerykańskiej populacji.
Na mocy przegłosowanej właśnie, trzeciej poprawce, platformy crowdfundingowe będą musiały rejestrować sprzedaż udziałów w SEC oraz utrzymywać zapisy związane z transakcjami. Ponadto nie będą mogły zgromadzić więcej, niż 1 milion dolarów w ciągu 12 miesięcy. Co do inwestorów indywidualnych, to będą oni mogli zainwestować do 2000 dolarów rocznie, w przypadku gdy ich dochód albo aktywa są niższe, niż 100 000 dolarów lub też do 5% swoich aktywów bądź dochodów rocznych (w zależności, które z nich są niższe). Ludzie z wyższymi dochodami lub majątkiem będą mogli odłożyć 10%, ale nie więcej niż 100 000 dolarów rocznie. Ponadto inwestorzy nie będą mogli sprzedać swoich udziałów (lub akcji) w przeciągu roku.
Z jednej strony można powiedzieć, że SEC otworzył szerzej drzwi do magicznej krainy jednorożców (to jest chciałem napisać startupów), co z pewnością wygeneruje nowy, silny strumień gotówki. Z drugiej strony warto zwrócić uwagę na pietyzm ustawodawcy, jeśli chodzi o ochronę majątku obywateli. W kraju słynnym ze swojej wolności, agencje federalne stoją na straży bezpieczeństwa stanu posiadania swoich obywateli, nie pozwalając im na zubożenie, w wyniku nietrafionych inwestycji.
Warto czasem brać wzorce od najlepszych, a nie umywać ręce przy każdej grubszej aferze, gdy kolejni ciułacze stracą oszczędności swojego życia w niepewnych przedsięwzięciach.
Komentarze
Prześlij komentarz