Gdy patologia staje się normą
Według najnowszego raportu brytyjskiego think tanku Demos,
blisko 2/3 spółek, które mają największe kontrakty rządowe, tak zwani
strategiczni dostawcy, prowadzi działalność w rajach podatkowych.
Strategiczny dostawca, to spółka, której rządowy kontrakt
opiewa na kwotę wyższą niż 100 milionów funtów. Według autorów publikacji istniały
34 przedsiębiorstwa, które świadczyły usługi na rzecz brytyjskiej
administracji. 25 z nich rozliczało swoje umowy za pomocą spółek-córek
zarejestrowanych w rajach podatkowych.
Raport Demosu – zatytułowany „Wartość dodana” – przedstawia
brytyjską rzeczywistość lat 2011 – 17. Według wyliczeń autorów, budżet
Wielkiej Brytanii wydaje blisko 284 miliardy funtów na zamówienia publiczne.
Skala stwierdzonych nieprawidłowości przy największych kontraktach stanowi
„tylko” 20% tej kwoty.
Publikacją Demosu zajęli się już parlamentarzyści.
Labourzyści, Margaret Hodge – przewodnicząca Komisji Finansów Publicznych, oraz
jej kolega, Lord Haskel, zwracają uwagę, że dostawcami brytyjskiego rządu są
często międzynarodowe korporacje, które mają „kłopot” z poprawnym rozliczeniem
z fiskusem swoich przychodów osiąganych w Wielkiej Brytanii. Oddawanie im
dodatkowych kontraktów rządowych, aby mogli wytransferować jeszcze więcej
zysków poza granicę Zjednoczonego Królestwa, jest skandalem.
Unikanie opodatkowania przez największe międzynarodowe
korporacje to nie tylko wymierna strata dla krajowego budżetu. Spółki
płacące niższe zobowiązana wobec fiskusa, są w uprzywilejowanej pozycji
wobec rodzimych, brytyjskich przedsiębiorstw, gdyż mogą zaoferować niższe
koszty w przetargach publicznych.
Warto w tym miejscu dodać, że na początku bieżącego roku, w
odpowiedzi na upadek największego dewelopera utrzymywanego za publiczne
pieniądze – firmy Carillion, (o tej spółce pisałem szerzej w artykule Prywatne
zyski, publiczne koszty: https://www.blogger.com/blogger.g?blogID=8049332570429837497#editor/target=post;postID=6964830568371827920;onPublishedMenu=allposts;onClosedMenu=allposts;postNum=0;src=postname),
rządowa administracja podjęła kroki w celu zmiany systemu zarządzania umowami z
kluczowymi dostawcami.
Krajowy Procurement, odpowiedzialny za kontraktowanie
umów z prywatnymi dostawcami, wdrożył bardziej restrykcyjne procedury,
mające wykluczyć z przetargów spółki, które prowadziły w przeszłości
rozliczenia z rajami podatkowymi. Ponadto w procesie wyboru wykonawców mają
być preferowane spółki brytyjskie, co pewnie będzie tworzyło przestrzeń dla
korporacji międzynarodowych, by oprotestowywać wyniki niekorzystnie rozstrzygniętych
przetargów.
Komentarze
Prześlij komentarz