Media społecznościowe, a rynek informacji

W zeszłym tygodniu Facebook poprawił algorytm, który jest odpowiedzialny za dostarczanie najnowszych wiadomości użytkownikom. Wywołał tym samym niemały popłoch wśród wydawców internetowych i  - ogólniej ujmując – w branży medialnej.
Szeroko pojmowane media społecznościowe, a Facebook w szczególności, już od jakiegoś czasu są niezwykle ważnym przekaźnikiem w ruchu informacji. Powód jest prosty – dla coraz większej ilości osób, szczególnie ludzi młodych, jest to podstawowe źródło wiadomości.
Poniżej można zobaczyć wyniki badań ankietowych 2000 Amerykanów, przeprowadzone przez Deloitte’a

Pokolenie baby boomer:
61% telewizja,11% serwisy z wiadomościami (nie gazety) wydawane w internecie,10% prasa drukowana.

Pokolenie X: 45% telewizja, 13% serwisy z wiadomościami (nie gazety) wydawane w internecie, 13% gazety wydawane online.

Pokolenie Y (millennialsi 26-31 lat): 40% telewizja, 16% gazety wydawane online, 15% media społecznościowe.

Pokolenie Y (millennialsi 14-25 lat): 28% telewizja, 26% media społecznościowe, 15% serwisy z wiadomościami (nie gazety) wydawane w internecie.

Ogólnie USA: 48% telewizja, 12% serwisy z wiadomościami (nie gazety) wydawane w internecie, 11% media społecznościowe.

Wyniki wydają się oczywiste. Prasa (zarówno tradycyjna, jak również wydawana online) dawno oddała pole jako źródło informacji. Serwisy internetowe są nadal popularne i trzymają się nieźle. Jednak to telewizja traci najbardziej jako dominujący czynnik kulturowy w Stanach Zjednoczonych. Z kolei widać wyraźnie, że młodzi wybierają wiadomości rozprzestrzeniające się przez media społecznościowe.
Ciekawe jak będą się kształtowały te proporcje za kilka lat. Być może media społecznościowe staną się dominującym źródłem informacji. Trudno rozstrzygnąć czy użytkownicy przyzwyczajeni do nich - pozostaną im wierni. Może gdy się jest na stałe na portalach społecznościowych, nie ma czasu śledzić wiadomości poza nimi. Jednak w późniejszym wieku ludzie, którzy mają pracę i – często – własną rodzinę, nie mogą być na stałe przywiązani i śledzić na bieżąco mediów społecznościowych. Być może wówczas serwisy internetowe (będące integratorem wiadomości) oraz telewizja są bardziej adekwatne do stylu życia. Popularność jednego rodzaju platformy informacyjnej w pewnej grupie wiekowej nie musi zapowiadać jej dominacji w przyszłości, wraz ze starzeniem się obecnych odbiorców.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Google buduje zespół doskonały

Gdy stracisz zaufanie, spodziewaj się ograniczeń

Kolonializm a'la Facebook