Obraz rynku pracy w Europie
Praca dorywcza pozwala na elastyczność, która stanowi zaletę dla wielu zatrudnionych. Najnowsze dane Eurostartu pokazują, że jest również barierą dla 10 milionów Europejczyków, którzy mogliby i chcieliby pracować więcej. Większość - 6,6 miliona - z rzeszy “niedozatrudnonych” stanowią kobiety. Największa liczba osób chcących pracować więcej znajduje się w:
- Wielkiej Brytanii - ponad 1,8 miliona (64% kobiet),
- Niemczech - ponad 1,6 miliona (73% kobiet) oraz
- Hiszpanii i Francji - ponad 1,5 miliona (odpowiednio: 69% i 74% kobiet).
Dane Eurostatu wskazują na olbrzymi niewykorzystany zasób: ludzi, którzy chcieliby być bardziej produktywni i zarabiać więcej pieniędzy, ale utknęli na stanowiskach, które nie dają im szansy na rozwój. Najbardziej dramatyczna sytuacja jest w Grecji, gdzie ponad 72% osób jest zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu i nie może wypracować odpowiedniej - z ich punktu widzenia - ilości godzin.
W Wielkiej Brytanii trwa zażarta dyskusja o tzw. “kontrakty zero godzinowe”. Jest to specjalna forma pracy ujmowana w statystykach jako zatrudnienie. Objęci nią ludzie są w każdej chwili gotowi do podjęcia pracy, ale nie mają gwarancji, że przepracują nawet jedną godzinę tygodniowo. Tym samym nie mogą występować w urzędach pracy jako bezrobotni.
Dane z badania Eurostatu pokazują również grupę ludzi, którzy mogliby pracować, ale nie chcą, są niezainteresowani lub nie podejmują prac zarobkowych np. z powodu opieki nad dziećmi. Ta kategoria nosi miano “potencjalnej dodatkowej siły roboczej”. Szacuje się, że w skali Europy to kolejne 9,5 miliona osób.
Komentarze
Prześlij komentarz