Praca po znajomości
Jeśli szukasz pracy, zapomnij o przeglądaniu ogłoszeń w gazetach i przestań wysyłać swoje CV on-line. Zamiast tego zwróć się do swoich znajomych.
Według danych Federalnego Banku Rezerw (oddział San Francisco) większość osób zmieniających pracę nie przechodzi tradycyjnego procesu rekrutacyjnego. Raport wskazuje, że 3/4 nowo zatrudnionych zdobyło posady, chociaż nie brało aktywnego udziału w poszukiwaniu pracy. W zasadzie nie jest to nowa konkluzja. Badania przeprowadzane co kilka lat na amerykańskich gospodarstwach domowych wykazują, że ponad 77% zmieniających pracę nie szukało jej wcześniej. Nawet wśród bezrobotnych, 63% tych którzy znaleźli nowe stanowiska, nie wysyłało swoich CV i nie chodziło na spotkania o pracę.
Szacuje się, że połowa stanowisk jest obsadzana, zanim firma upubliczni informację o wakacie. Wszystko zależy od bycia w szerokim kręgu znajomych i od referencji. Po pierwsze większe szanse mają osoby pracujące, gdyż są one chętniej zatrudniane przez pracodawców. Po drugie, dobre referencje nie wymagają szukania pracy. Znajomi powiadamiają ewentualnego kandydata (i polecają go), jeśli tylko pojawia się w ich firmach nowe stanowisko do obsadzenia.
Oczywiście firmy head-hunterskie również wiedzą o powyższych zasadach i starają się znajdować kandydatów na stanowiska nawet poprzez śledzenie ich profili na portalach społecznościowych, aby wcześniej znaleźć pracownika, który jest gotowy do zmiany posady.
Pracodawcy, dla których ogłoszenia prasowe oraz wystawianie ofert w internecie, to ostatnia deska ratunku, aby pozyskać kandydata, również chętniej zatrudniają osoby polecane. Przede wszystkim nowy pracownik nie jest dla nich do końca anonimowy, po drugie przeglądanie sterty nadesłanych CV w celu wyłowienia tego jedynego - nie należy do czynności najprzyjemniejszych. Polecenie od firmy head-hunterskiej lub obecnego pracownika skutecznie skraca żmudne poszukiwania. Ponadto okazuje się, że osoby z polecenia mają tendencję do dłuższej pracy w firmie. Często przedsiębiorstwa zachęcają swoich pracowników do polecania nowych kandydatów poprzez skromne gratyfikacje finansowe. Odkupienie pracownika, który ma pracę jest oczywiście kosztowne, bo - często - trzeba mu zaoferować wyższe wynagrodzenie. Ale proces rekrutacji, przeglądanie setek CV, szkolenie i przystosowanie nowego pracownika do stanowiska też do tanich nie należy.
Wszystkie powyższe informacje nie brzmią korzystnie dla szukających pracy. Dla zdobycia nowego stanowiska warto zainwestować w znajomości.
Komentarze
Prześlij komentarz