Drażnienie robotów

Francuscy naukowcy z paryskiego Uniwersytetu Piotra i Marii Curie, Antoine Cully i Jean-Baptiste Mouret, zbudowali nowoczesnego robota, który potrafi adoptować się do otoczenia i poruszać się mimo uszkodzeń.
Oczywiście w głowie od razu pojawia się obrazy z filmów sf, w których robot, mimo utraty kończyn, pełznie po podłodze, aby dosięgnąć swoją ludzką ofiarę. Zanim jednak nastąpi bunt maszyn i filmowe sceny staną się naszą smutną rzeczywistością, możemy prześledzić eksperyment, od którego zaczną się złe scenariusze.

Przede wszystkim badaczom udało się stworzyć algorytm oparty na naturalnym zachowaniu zwierząt, który pozwala robotowi na bieżącą analizę swojego stanu technicznego. W momencie uszkodzenia, np. utraty jednej z kończyn, robot rozpoczyna test różnych kombinacji rozwiązań w celu znalezienia optymalnego, które pozwoli mu poruszać się dalej.
Jean-Baptiste Mouret kreśli śmiałe wizje zastosowania inteligentnych robotów w ekstremalnych sytuacjach, jak dotarcie do ofiar trzęsienia ziemi, gaszenie pożarów lasów czy prac w elektrowniach atomowych, w których nastąpił radioaktywny wyciek.

Zachęcam do obejrzenia filmu, tłumaczącego założenia i efekty eksperymentu:
https://www.youtube.com/watch?t=10&v=T-c17RKh3uE

Zespół badaczy testował również algorytmy działania robota w sytuacji gdy zawiodą go silniki sterujące kończynami. Okazało się, że utrata - czy uszkodzenie - jednego z ramion czy nóg nie zatrzymuje pracy maszyny. Wszystko zależy od ilości stopni swobody pracy kończyn lub stawów robota.

Wydaje się, że coraz popularniejsze stają eksperymenty, w których naukowcy - w celach, oczywiście, badawczych - uszkadzają lub wyrywają robotom kończyny, aby sprawdzić funkcje adaptacyjne. W lutym badacze z Boston Dynamics testowali zachowanie maszyny, kopiąc ją - https://www.youtube.com/watch?v=M8YjvHYbZ9w.
Ludzie odważenie wchodzą w brutalne interakcje z robotami. Miejmy nadzieję, że gdy one będą potrafiły oddać - nauczymy je wcześniej, by nie żywiły urazy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Google buduje zespół doskonały

Gdy stracisz zaufanie, spodziewaj się ograniczeń

Kolonializm a'la Facebook