Słońce i wiatr (to nie tylko wakacje)

Raport Bloomberga na temat  finansowania nowej energii (New Energy Finance), wskazuje na szykujące się duże zmiany w sektorze energetycznym, mające nastąpić w ciągu najbliższych 25 lat. Węgiel oraz gaz ziemny zostaną odesłane do lamusa, a ich miejsce w wyścigu o inwestorów zajmą elektrownie słoneczne i wiatrowe. Przyczyną reorientacji nie będą ustalenia szczytów klimatycznych, nowe polityki krajowe czy ceny węgla (choć ta ostatnia może być powodem w jakimś stopniu). Motorem napędowym transformacji stanie się żywa gotówka, która jest generowana przez tańsze i efektywniejsze odnawialne źródła energii.

Oto trzy główne tezy raportu Bloomberga:

1. Świat zainwestuje 12,2 bilionów dolarów w nowe moce wytwórcze
Od 2004 roku do dnia dzisiejszego inwestycje w energię odnawialną wzrosły z 43 miliardów do 270 miliardów dolarów. Większość z tych pieniędzy ruszyła do Chin i autorzy raportu sugerują, że ten wzór będzie powielany przez następne 25 lat.
2/3 z 12,2 biliona dolarów zostanie przeznaczone na odnawialne źródła energii, jak słońce i wiatr. Głównymi beneficjentami inwestycji będą szybko rosnące i potrzebujące znacznych zapasów energii, gospodarki Chin i Indii. Sam chiński sektor energii odnawialnej powinien zaabsorbować 3,4 biliona dolarów.

2. Odnawialne źródła energii będą stanowić blisko 60% nowych mocy wytwórczych
Do 2040 roku światowa moc wytwórcza energii elektrycznej zostanie podwojona. Obecnie paliwa kopalniane są źródłem 2/3 światowej mocy wytwórczej, zaś źródła odnawialne i energetyka jądrowa są odpowiedzialne za resztę. Położenie nacisku na słońce i wiatr, spowoduje odwrócenie tej proporcji. Energia słoneczna (obecnie 2%) i wiatrowa (5%) wzrosną odpowiednio do 26 i 14 procent udziałów w 2040 roku.
Dobry przykład stanowi obecna sytuacja w USA, gdzie wzmożone wydobycie gazu, dzięki niskim kosztom i dostępności w naturze, będzie się utrzymywać do 2020 roku. W późniejszych latach gaz ustąpi miejsca źródłom odnawialnym pod względem ceny pozyskania energii.

3. Rok 2026 oznaczać będzie przejście na bardzo tanie źródła odnawialne
Droga do przekształcenia światowych mocy wytwórczych energii elektrycznej będzie miała dwa punkty zwrotne. Pierwszy nastąpi w roku 2026, kiedy to – jak sugerują analitycy Bloomberga – wiatr stanie się światowym najtańszym źródłem produkcji energii. Obecnie produkcja energii z wiatru jest najtańsza w Europie, Brazylii i Australii.
Drugi będzie miał miejsce w roku 2030. Wówczas wiatr zostanie zdetronizowany, a na pozycji lidera pojawi się słońce wraz z olbrzymimi panelami ogniw fotowoltaicznych. Trend obniżania cen budowy elektrowni słonecznych i wiatrowych już trwa. Od roku 2009 koszty budowy spadły odpowiednio o 59 i 11,5 procenta.
Kolejne lata spadku kosztów będą większą zachętą do inwestowania w odnawialne źródła energii, niż jakakolwiek polityka państwowa czy światowa.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Google buduje zespół doskonały

Gdy stracisz zaufanie, spodziewaj się ograniczeń

Kolonializm a'la Facebook