Stażysta jako Kopciuszek

Przepracowanie w branży finansowej stało się tematem dyskusji z powodu kilku zgonów wśród młodych pracowników bankowych. Pod koniec listopada, w oddziale Bank of America Merrill Lynch w Londynie, zmarł stażysta po przepracowaniu ciurkiem trzech dni. Na początku roku, w San Francisco, znaleziono martwego 22-letniego pracownika Goldman Sachs.

W celu przeciwdziałania podobnym przypadkom w przyszłości, ostatni wymieniony bank ogłosił, że jego biura będą zamknięte dla pracowników w godzinach od północy do siódmej rano. Zasada higieny pracy, oczywista dla większości normalnych ludzi, najwyraźniej nie była wystarczająco jasna dla początkujących bankierów, dostosowujących się do intensywnego życia Wall Street. Należałoby przyklasnąć włodarzom Goldmana, że troszczą się o swoich pracowników. Chyba, żeby akurat tym razem bardziej dbali o własny PR.

Otóż, według słów rzecznika prasowego banku – Michaela DuVally’ego – nowa reguła  będzie miała zastosowanie jedynie do stażystów bankowości inwestycyjnej. Tak więc z pośród 2 900 stażystów przyjętych na okres letni w oddziałach na całym świecie, nie wszyscy będą mogli skorzystać z okazji na wcześniejsze wyjście. Ponadto rzecznik uchylił się od odpowiedzi na pytania, jak wielu z nowo zatrudnionych stażystów obejmie stanowiska analityków, ile wyniesie ich wynagrodzenie oraz ile godzin dziennie będą pracować. Rzecznik podkreślił za to, że inicjatywa jego firmy ma na celu poprawę warunków pracy najmłodszych pracowników, szczególnie z banku inwestycyjnego, gdyż nieprzewidywalny czas negocjacji ofert czy przygotowań do spotkań z klientem mogły narazić na pracę do późnych godzin wieczornych lub – co gorsza – trwać całą noc.

Inne banki także starają się tworzyć zasady, aby przywrócić pewną równowagę między życiem prywatnym i zawodowym pracowników. JP Morgan ma kodowane kolorem arkusze kalkulacyjne, aby upewnić się, że bankierzy wzięli wolne. Starsi rangą pracownicy Morgan Stanley’a mają przypomnieć podwładnym o wolnych weekendach. Goldman Sachs, już od 2013 roku, wdrożył zasadę, zmuszającą młodych bankierów do brania wolnych sobót (choć ulga to pozorna, gdyż nie zmniejszało się ogólne obciążenie pracą).

Niewątpliwie ważną informacją dla nowych stażystów Goldmana – tych z części inwestycyjnej – jest ta, że zamiast tyrać po 20 godzin na dobę, będą pracować jedynie 17.
Swoją drogą ciekawe czy zamknięte biuro, będzie uniemożliwiało pracę zdalną.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Google buduje zespół doskonały

Gdy stracisz zaufanie, spodziewaj się ograniczeń

Kolonializm a'la Facebook