Samozatrudnienie kobiet

Przyjęło się uważać, że duża ilość kobiet pracujących, szczególnie posiadających własne firmy, świadczy o rozwoju ekonomicznym kraju oraz o jego podejściu do kwestii równouprawnienia pomiędzy płciami.

Ciekawe światło na to zjawisko rzuca socjolog Sarah Thebaud, z Uniwersytetu Kalifornijskiego, której badania dotyczą przedsiębiorczości kobiet z 24 krajów, w latach 2001 - 2008.

W przypadku Stanów Zjednoczonych, kraju o największym procencie kobiet - przedsiębiorców, okazało się, że podstawowym powodem, podjęcia działalności gospodarczej jest dostosowanie pracy do potrzeb rodziny. Amerykanki zakładają własne firmy po to, aby mieć w ogóle zatrudnienie. W dodatku chodzi im głównie o pracę, dzięki której będą mogły łączyć życie rodzinne z dodatkowymi dochodami, nie będąc na łasce szefów, którzy niekoniecznie wspierają młode mamy.

Amerykanki są częściej przedsiębiorcami, niż jakakolwiek inna nacja, ale w odróżnieniu od sytuacji w innych krajach, są mniej zorientowane na wzrost, a bardziej na przetrwanie. To powoduje, że ich biznesy, nie kreują miejsc pracy oraz nie zapewniają rosnących dochodów.

Badania Thebaud pokazują ciekawą korelację, że w krajach, w których rządy nakazują przyznanie dużej ilość płatnego urlopu macierzyńskiego, kobiety - rozpoczynające działalność - zazwyczaj budują większe i bardziej skalowalne przedsiębiorstwa. Zatrudniają też więcej pracowników i bardziej angażują się w rozwój firmy oraz przestrzegają wysokich standardów produktów lub usług. Dla nich własny biznes to wyzwanie i wolność, a nie plan awaryjny.

Podobnie jest z kulturą korporacyjną. W krajach skandynawskich, młode matki pracują w bardziej elastycznych godzinach, często krócej, aby w momencie zakończenia pracy przedszkola/szkoły/żłobka, mogły bez przeszkód odebrać swoje pociechy. W wielu krajach, w tym w USA, jest to niemal nie do pomyślenia.

Wiele wskazuje, że państwa wspierające pracowników, w tym kobiety, w ich obowiązkach opiekuńczych, dają szansę budowania bardziej innowacyjnych organizacji, które mają większy wpływ na gospodarkę i wzrost zatrudnienia. Państwa, które - podobnie jak Stany Zjednoczone - nie spieszą z pomocą przedsiębiorczym kobietom, nie notują na tym polu szczególnych sukcesów.

Duża część Amerykanek zakłada swoje przedsiębiorstwa nie z chęci, ale z braku rzeczywistego wyboru. Biorąc też pod uwagę, że angażując swój majątek, ryzykują niepowodzenie, decydują się na ma małe bezpieczne biznesy.
Tymczasem okazuje się, że państwowa siatka socjalna powoduję większą pewność wśród przedsiębiorców i rozbudza ich ambicje na rozwój.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Google buduje zespół doskonały

Gdy stracisz zaufanie, spodziewaj się ograniczeń

Kolonializm a'la Facebook