Kilka zdań o pokoleniu Y

Pokolenie Y, zwane też millennialsami, stało się obiektem badań socjologicznych i ekonomicznych, od momentu gdy pierwsi przedstawiciele zaczęli zasilać rynek pracy. Korporacje były zdziwione pojawieniem się ludzi, których nie ciągnie do kariery, wykonują swoją pracę, ale bez przesadnego entuzjazmu poprzednich pokoleń, za to dużo mówią o wartościach, życiu poza pracą oraz chęciach realizacji planów z dala od firmowych kubików.

Firma doradczo-księgowa Deloitte postanowiła jeszcze raz przeprowadzić badania, tym razem wśród 7700 przedstawicieli pokolenia Y z 29-ciu krajów. Wynikło z niego, że 25% ankietowanych ma zamiar odejść z pracy w ciągu najbliższego roku, a 44% w ciągu najbliższych dwóch lat. Do 2020 roku tylko 16% zatrudnionych ma zamiar pozostać w swoim obecnym miejscu pracy. Przy okazji badania, okazało się, że kobiety - bardziej niż mężczyźni - są zdeterminowane, aby opuścić korporacje.

Według słów Catherine Engelbert, dyrektora generalnego Deloitte, ten niezwykły brak lojalności wśród millennialsów, jest poważnym wyzwaniem dla firm. Po pierwsze pokolenie Y to największy i ciągle rosnący segment pracowników, po drugie kieruje się ono innymi priorytetami.
Korporacje są przyzwyczajone do hierarchicznego stylu zarządzania i sztywnych ścieżek kariery. Tymczasem badania Deloitte’a potwierdziły wcześniejsze obserwacje na temat millennialsów. Młode pokolenie uważa, że ich zdolności przywódcze są wykorzystywane w nieodpowiedni sposób. Pragną większej autonomii. Czują dystans do celów, skoncentrowanych na zyskach, gdyż sami kierują się etyką i wartościami. Wielu deklaruje, że z chęcią poszuka wyzwań poza korporacjami.
Catherine Engelbert, uważa że to niebezpieczna praktyka szczególnie dla kobiet.
Odchodząc z korporacji panie skreślają się z walki o najwyższe stanowiska - a tym samym - osiągnięcie równości płci w gremiach kierowniczych, będzie znacznie trudniejsze.

Temat zaangażowania w walce o parytety płciowe był ważnym punktem tegorocznego szczytu w Davos. 10 największych firm zobowiązało się do ujawnienia własnych danych na temat zatrudnienia i retencji kobiet oraz ich ról przywódczych. Celem jest osiągnięcie zbliżonych poziomów wynagrodzeń i udziałów w stanowiskach kierowniczych, w ciągu najbliższych kilku lat.

Dyrektor generalna Engelbert przedstawiała podczas jednego z paneli wyniki analiz przeprowadzonych przez swoją firmę. Przekonywała, że Deloitte pod jej przywództwem potrafi sobie poradzić z oczekiwaniami młodego pokolenia oraz wspiera rozwój i zaangażowanie kobiet. Apelowała, aby zachęcać panie do częstszego zabierania głosu oraz zgłaszania się do konkursów na wyższe stanowiska. Praktyką Deloitte’a jest zatrudnianie większej ilości kobiet, niż mężczyzn.

Badania przeprowadzone przez Deloitte’a nie mówią praktycznie niczego nowego na temat pokolenia Y. Wydaje się, że są jedynie działaniem public relations, które ma zapewnić ewentualnych klientów firmy konsultingowej. Jeśli będą mieli kłopot z zaangażowaniem pracowników lub przerazi ich roszczeniowość młodego pokolenia, mogą się zwrócić do kogoś, kto się zna na rzeczy.

Druga sprawa to samo wydzielenie millennialsów, jako osób o innym nastawieniu do świata. Prawdopodobnie można powiedzieć, że w porównaniu z pokoleniem X, które było wychowywane przez zapracowanych baby boomersów, są mniej przebojowi i zaradni. Nad nimi rodzice otoczyli większą opiekę, kierowali ich poczynaniami. Dla Xów wejście do pracy, to znalezienie swojego miejsca i podążanie ścieżką kariery. Igreki wydają się być bardziej zagubione w korporacyjnej machinie, będą oczekiwać jasnej drogi do spełnienia swoich celów. Z drugiej strony czego można się spodziewać od młodych ludzi, którzy zaczynają pracę – bycia zblazowanymi, wypalonymi zawodowo 40-to latkami? Millennialsi są młodzi, pełni zapału, planów na życie, których nie złamie żadna korporacja (hej, dziadki z pokolenia X – przypomnijcie sobie waszą młodość). Jednak w pracy zachowują się tak samo. Wykonują zadania, dowożą wyniki, walczą o swoje stanowiska i awanse. Poczekajmy kilka lat gdy wejdą na wyższe szczeble kariery i będą kształtować politykę korporacji. Wówczas będziemy mogli powiedzieć, jak daleko pokoleniu X do Y.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Google buduje zespół doskonały

Gdy stracisz zaufanie, spodziewaj się ograniczeń

Kolonializm a'la Facebook