Rzeź jednorożców

Oczywiście nie chodzi o zawieszenie serialu My Little Pony, a prawdziwe zwierzęta – o ile w ogóle istniały – już dawno zostały przetrzebione. Jednorożec to przydomek startupu, którego kapitalizacja przekracza 1 miliard dolarów.

Już kilka razy - w ramach bloga – podejmowałem problem gorączki, która ogarnia inwestorów na dźwięk słowa startup. Miliony dolarów płyną nieprzerwaną strugą głównie do Doliny Krzemowej (ale nie tylko) i pomagają pompować nową bańkę spekulacyjną. Okazuje się jednak, że pojawiają się pierwsze obawy.

Powody zaniepokojenia są dwa.
Po pierwsze gigantyczne spadki na giełdach od początku roku, każą przejrzeć wszystkie aktywa pod względem opłacalności. Po drugie, w czwartym kwartale zanotowano zmniejszenie globalnego napływu nowych środków do startupów. Po rekordowym III kwartale, który zamknął się wynikiem 38,8 miliardów dolarów, nastąpił gwałtowny spadek do 27 miliardów. To najgorszy wynik od III kwartału 2014.

Dodatkowo spadła też ilość mega rund finansowania, czyli podnoszenia wartości firmy w ramach jednej zbiórki o ponad 100 milionów dolarów. W stosunku do poprzedniego okresu to spadek o 46%. Ponieważ bez mega rund nie da się stać jednorożcem, więc i przyrost tych zjawiskowych stworzeń spowolnił gwałtownie. W IV kwartale narodziło się ich zaledwie 9.

We wspomnianym już CB Insight nastroje są minorowe, co w pewnym sensie odzwierciedla sytuację całego rynku. Niepewna sytuacja na giełdach może ograniczyć przyszłe strumienie pieniędzy, płynące do ryzykownego sektora, skoro na giełdach leje się krew przy dużo stabilniejszych spółkach. Część inwestorów może być bardziej skłonna zainwestować środki w solidne firmy, które właśnie spadły o kilka procent, licząc na szybkie odbicie, niż czekać – zamrażając środki – na wejście startupów na giełdę. Z drugiej strony, jeśli pieniądz spekulacyjny ma amerykański rodowód, to po wycofaniu się z rynków azjatyckich i odrobieniu pozycji na rodzimym parkiecie, jest duża szansa, że znów popłynie szerzej w kierunku nowych przedsięwzięć.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Google buduje zespół doskonały

Gdy stracisz zaufanie, spodziewaj się ograniczeń

Kolonializm a'la Facebook