Tak się płaci za studia w Ameryce
Najnowsze badanie przeprowadzone przez Instytut Insead i European School of Mangement and Technology odkryło ciekawą zależność w przypadku amerykańskich szkół wyższych. Autorzy raportu - Noah Askin i Matthew Bothner- zestawili w analizie miejsca zajmowane przez amerykańskie uniwersytety w zestawieniach najlepszych uczelni na świecie (według U.S. News & World Report) z wysokością czesnego.
Okazało się, że wraz ze spadkiem na liście najlepszych szkół – podnosiły opłaty za studia, szczególnie jak traciły miejsca na rzecz droższych konkurentów.
Autorzy badania, konstatują ze zdziwieniem, że powszechnie panowała opinia, iż spadek w rankingach przyjmowany jest biernie, a negatywne skutki wpływają na apatię uczelni. Tymczasem, w świetle nowych wyników, szkoły wyższe aktywnie reagują na obniżenie statusu – podnosząc opłaty za studiowanie. Komentując wyniki badań dla Forbes’a, autorzy zwracają uwagę, że już nie tylko zwykłe firmy, ale nawet instytucje nastawione na kształcenie, realizują strategię, która poprzez podnoszenie cen ma pokazać, jak dany podmiot chce być postrzegany, w przeciwieństwie do tego, jakie miejsce faktycznie zajmuje.
Opisana powyżej strategia nie jest niczym nowym, co więcej ma nawet swoją „naukową” nazwę – Chivas Regal. Pochodzi ona oczywiście od znanej na cały świat marki whiskey.
Ten szlachetny trunek swój sukces sprzedażowy zawdzięcza podniesieniu, swojego czasu, ceny produktu o 100%, co spowodowało, że zaczął on być postrzegany jako wyrób luksusowy.
Kilkukrotnie opisywałem na blogu, jak trudnym i konkurencyjnym rynkiem jest amerykańska branża edukacyjna. Uczelnie walczą o studentów bez pardonu i są w stanie wykorzystać wszystkie możliwe chwyty, aby dostać się do pieniędzy studiujących.
Takie zachowanie nie powinno dziwić, w momencie gdy wyższe wykształcenie przestało nieść prestiż i szansę na lepsze życie, a jedynie chroni przed bezrobociem i ubóstwem. Dziś dyplom uczelni przypomina przepustkę, którą należy okazać przy wejściu w świat korporacji, a nie laur godny powieszenia na ścianie chwały.
Komentarze
Prześlij komentarz