Sztuczna Inteligencja będzie się uczyć sama

Jakkolwiek złowieszczo by to nie brzmiało roboty muszą się uczyć bez nadzoru, aby odwzorować ludzki sposób poznawania świata. Tak jak dzieci, które 90% wiedzy czerpią dzięki badaniu otoczenia i interakcji z nim, automaty – aby móc sprostać wygórowanym zadaniom – muszą podążyć tą samą drogą.

Badania prowadzone na CMU (Carnegie Mellon University) jest odejściem od ustalonych praktyk nauczania Sztucznej Inteligencji, polegających na korzystaniu z algorytmów kształcących roboty. Automat, w tym przypadku robot Baxter, – tak jak dzieci – ma mieć swobodę eksperymentowania z obiektami, które będą pchane, uderzane i chwytane. W tym samym czasie robot nie będzie biernie obserwował zachodzących interakcji, ale zapamiętywał reakcję przedmiotów na własne działanie. Ramię Baxtera zostanie zaprogramowane na uczenie się podstawowych ruchów przez interakcję pod wieloma kątami z setką różnych obiektów. Według prowadzących eksperyment naukowców, profesorów Yong-Lae Parka i Abhinava Guptę, powinno to dać 130 000 nowych danych na temat zachowań.

Dane zostaną przekazane do splotowej sieci neuronowej – rodzaju algorytmu, który pozwoli sieci na naukę wizualnej reprezentacji obiektów, z którymi następuje interakcja. Następnie sieć wytrenowana danymi zebranymi z dotykania obiektów, będzie sprawniej identyfikować przedmioty i odnajdywać sposoby postępowania z nimi.

Pomimo, że naukowcy snują śmiałe wizje co do wykorzystania robotów o zdolnościach manualnych w fabrykach czy domach, eksperyment ma swoje poważne ograniczenia. Baxter będzie się uczył poruszania małymi przedmiotami, które znajdują się na stole przed nim.

Dział badawczy Google’a prowadził podobne eksperymenty z łapaniem przedmiotów przez czternaście niezależnych automatycznych ramion, tylko po to, aby uzyskać dane, dotyczące perfekcyjnego chwytu.

Oba projekty badawcze, CMU oraz Google’a, rozwiązują jednocześnie dwa problemy. Pierwszym jest nauczenie robota czynności manualnych w interakcji ze zróżnicowanymi przedmiotami. Drugi dotyczy sposobu uczenia automatów poprzez eksperymentowanie bez nadzoru. Jest to najistotniejsza faza kształtowania sztucznej inteligencji. Zamiast polegać na danych dostarczonych przez człowieka – automat ma się uczyć sam.
Podczas ostatniej konferencji Facebooka, szef działu badawczego SI, Yan Lecun, twierdził że nie potrzeba żadnych rewolucji, aby stworzyć prawdziwą sztuczną inteligencję. Potrafimy zmusić komputer do myślenia i znamy sposoby, aby wykorzystać jego moc do przeprowadzenia analiz czy daleko idących interpretacji zjawisk. Jednak podobnie jak w przypadku ludzi, większość nauczania musi odbywać się poza nadzorem, aby tworzyć w sztucznej inteligencji niezależne ścieżki rozwiązywania problemów czy opisywania rzeczywistości.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Google buduje zespół doskonały

Gdy stracisz zaufanie, spodziewaj się ograniczeń

Kolonializm a'la Facebook