Od niezłomnego ducha po atak z powietrza
Opodatkowanie dochodów osobistych dotyczy tylko 28 milionów Chińczyków. Zaledwie 2% populacji. Wydawałoby się, że przy tak mizernej bazie oraz przy sporej inwigilacji społeczeństwa unikanie obowiązkowej daniny do fiskusa, jest niemożliwe. A jednak.
Udało się to najpopularniejszej aktorce – Fan Bingbing (w świecie zachodnim znana jest z drugoplanowej roli w X-menach). Do czasu. Zatajenie przychodów z ostatniej superprodukcji kosztowało ją: krótką odsiadkę, konieczność zapłaty 130 milionów dolarów zaległych podatków oraz – najważniejsze - publiczne przeprosiny: Partii i narodu. Film – nomen omen - „Unbreakable spirit” z Brucem Willisem i Adrienem Brody, wyprodukowany przez Mela Gibsona, trafi– póki co – na półkę. I zmienił nazwę na „Air Strike”.
Postępowanie pani Bingbing będzie miało swoje daleko idące konsekwencje dla wszystkich Chińczyków oraz cudzoziemców pracujących w Państwie Środka.
Ostatnio dokonano rewizji prawa podatkowego. Reforma objęła między innymi obniżenie progu, od którego będą ścigane zaległe podatków dla osób fizycznych i firm z 15 tysięcy dolarów do 1,5 tysiąca. Zostanie też wprowadzone podwójne opodatkowanie dla osób przebywających w Chinach ponad pół roku. Ich dochody osiągnięte poza granicami kraju zostaną wliczone w podstawę opodatkowania. Ten krok szczególnie dotknie biznesmenów amerykańskich.
Chiński urząd skarbowy postanowił też dokładniej prześwietlić najbogatszych obywateli. Dla unikających podatków nie będzie litości. Fiskus nie poprzestanie na ściganiu ich i zaległych opłat z odsetkami. Niewywiązujący się z zobowiązań względem skarbówki będą piętnowani. Na czarnej liści urzędu pojawią się ich nazwiska, płeć oraz numer dowodu tożsamości.
To samo ma dotyczyć firm. Upublicznione dane będą obejmowały nazwę, numer ewidencji podatkowej, adres spółki oraz dane osoby zarządzającej.
Spis dłużników nie będzie sprawą wewnętrzną urzędu skarbowego. Przewiduje się drukowanie zestawienia nieuczciwych podatników w mediach. Dodatkowo, jak na prawdziwe państwo policyjne przystało, wymienią się nim organy administracyjne. Nici z pomysłu czmychnięcia za granicę.
Chińskie władze nie myślą o zwiększeniu bazy podatkowej powyżej obecnych 2%. Nie widzą takiej potrzeby. Bardziej im zależy na uczciwości obecnych płatników.
Komentarze
Prześlij komentarz