Posty

Horyzonty wzrostu siły roboczej

Raport Economist Intelligence Unit, opublikowany w zeszłym tygodniu, nie pozostawia złudzeń, hegemonia amerykańskiej gospodarki zostanie przełamana przez Chiny w okolicach roku 2026. Dodatkowo Azja przejmie połowę światowej produkcji. Autorzy publikacji zwracają szczególną uwagę na zasoby światowej siły roboczej. Dotychczas, w latach 1991-2000 oraz 2001-2010 przyrost pracowników, był szybszy niż zwiększenie się światowej populacji, odpowiednio 1,7 do 1,2 i 1,5 do 1,0. Tymczasem już w obecnym dziesięcioleciu tendencja się odwróci. Wprawdzie zwiększenie liczby ludności i pracowników utrzymają trend spadkowy, ale zatrudnionych będzie przybywać wolniej, niż ogólny przyrost populacji. Badacze przewidują, że w okolicach 2050 roku globalne siły robocze przestaną przyrastać. Oczywiście bez zbadania wewnętrznych założeń analizy trudno dociec, co może być – według autorów – przyczyną takiego stanu rzeczy. Prawdopodobnie ważną barierą będzie ogólnoświatowy postęp technologic...

Słońce i wiatr (to nie tylko wakacje)

Raport Bloomberga na temat  finansowania nowej energii (New Energy Finance), wskazuje na szykujące się duże zmiany w sektorze energetycznym, mające nastąpić w ciągu najbliższych 25 lat. Węgiel oraz gaz ziemny zostaną odesłane do lamusa, a ich miejsce w wyścigu o inwestorów zajmą elektrownie słoneczne i wiatrowe. Przyczyną reorientacji nie będą ustalenia szczytów klimatycznych, nowe polityki krajowe czy ceny węgla (choć ta ostatnia może być powodem w jakimś stopniu). Motorem napędowym transformacji stanie się żywa gotówka, która jest generowana przez tańsze i efektywniejsze odnawialne źródła energii. Oto trzy główne tezy raportu Bloomberga: 1. Świat zainwestuje 12,2 bilionów dolarów w nowe moce wytwórcze Od 2004 roku do dnia dzisiejszego inwestycje w energię odnawialną wzrosły z 43 miliardów do 270 miliardów dolarów. Większość z tych pieniędzy ruszyła do Chin i autorzy raportu sugerują, że ten wzór będzie powielany przez następne 25 lat. 2/3 z 12,2 biliona dolarów z...

Obraz rynku pracy zdalnej w USA

Amerykańskie Biuro Statystyki Pracy opublikowało raport dotyczący czasu pracy. Wynika z niego, że wraz ze wzrostem elastycznego podejścia do pracy, gospodarki opartej na pracy kontraktorów oraz upowszechnieniu się wideokonferencji, część pracowników nie musi się nawet pojawiać w siedzibie firmy. Analizy wykazują, że w 2014 roku 23% zatrudnionych spędzało cały dzień lub znaczną jego część pracując z domu. Zagłębiając się w szczegóły raportu, badacze odkryli, że pracę poza siedzibą firmy są objęte 39% osób spośród zatrudnionych z wykształceniem licencjata, 17,5% - pracowników z wykształceniem magisterskim oraz 13,5% – z wykształceniem średnim. Pomimo, że nastąpił znaczny wzrost osób z wykształceniem licencjata, które nie pojawiają się w biurze, to ogólna liczba ludzi pracujących z domu się zmniejszyła. Osoby zatrudnione w siedzibie firmy, spędzają w pracy standardowo około ośmiu godzin dziennie. Zatrudnieni w domu jeszcze w 2005 pracowali średnio 2 godziny i 18 minut dziennie. Zesz...

Starzenie się to ... choroba

Niektóre wirusy powodują choroby, więc stworzono szczepionki - jako środek ochronny przed nimi. Podobnie można powiedzieć o starzeniu się – jest przyczyną wielu chorób. Tymczasem półki apteczne okupowane są przez suplementy diety czy kremy, obiecujące wieczną młodość. Brak na nich medykamentów, które opóźniają początek starzenia się, a więc i nieuniknionych, wynikających z niego – chorób. W Stanach Zjednoczonych, 24 czerwca, FDA (Agencja Żywności i Leków) będzie rozpatrywała dopuszczenie do testów klinicznych leku, który ma powodować spowolnienie starzenia się. Jeśli to nastąpi, agencję może czekać zalew wniosków od firm farmaceutycznych, które czekają w kolejce ze swoimi specyfikami. Podstawowym składnikiem wspomnianego wyżej leku jest metformina, powszechnie stosowana w leczeniu cukrzycy. Według doktora Nir Barzilai’ego z Albert Einstein College of Medicine, który prowadził badania na zwierzętach, metformina może opóźnić wystąpienie nowotworu, chorób serca i zaburz...

Tort z wynagrodzeniami

Jeszcze wczoraj obchodzono Światowy Dzień Jogi. Setki tysięcy entuzjastów rozkładało swoje maty na Times Square w Nowym Jorku, wzdłuż brzegów Tamizy w Londynie, pod Wieżą Eiffla w Paryżu czy - w sercu obchodów - w Delhi. Było miło i relaksacyjnie. Ludzie mogli się poczuć częścią ogólnoświatowej rodziny. Indie, które wnioskowały do Organizacji Narodów Zjednoczonych o wyznaczanie dnia przesilenia letniego Światowym Dniem Jogi, świętowały wpływ swojej miękkiej potęgi na losy globu. Dziś jednak wszystko wróciło do normy. A jak pokazuje najnowszy raport Economic Policy Institute  normą są wysokie zarobki prezesów amerykańskich spółek. Przebadano 350 największych korporacji i okazało się, że średnie wynagrodzenie szefa zarządu to 16,3 miliona dolarów i stanowi 303 krotność pensji przeciętnego pracownika z odpowiadającego sektora. Patrząc z perspektywy ostatnich 20 lat, można nawet pokusić się o komentarz, że nie jest tak źle. Wszak w latach 1997, 2000, 2005-2007 rozpiętości były wyższe....

Patrząc poza Chiny

Możliwości produkcyjne chińskiej branży tekstylnej i odzieżowej są na tyle zaawansowane, i nadal stosunkowo tanie dla amerykańskich marek, że na obecną chwilę nie istnieje dla nich wiele poważnych alternatyw. Jednak chińskie koszty produkcji zaczynają poważnie rosnąć, dlatego Amerykanie już rozglądają się za innymi opcjami. Z oczywistych względów zainteresowani są pozostaniem w regionie, dlatego rozważane są kraje jak Wietnam, Indie i Indonezja. Co ciekawe klika marek odzieżowych planuje nawet wrócić do USA. Biorąc pod uwagę najnowsze badania, przeprowadzonych przez Shenga Lu, adiunkta z Uniwersytetu Rhode Island – na zlecenie Amerykańskiego Stowarzyszenia Przemysłu Modowego, jasno widać planowane przez branże zwiększenie lub zmniejszenie zaangażowania w konkretnych państwach. W ciągu najbliższych lat amerykańskie marki oczekują znacznego zmniejszenia roli Chin, z korzyścią dla innych krajów regionu, jak Indonezja, Bangladesz, Indie, a przede wszystkim Wietnam. Obecnie Stany Zje...

Stażysta jako Kopciuszek

Przepracowanie w branży finansowej stało się tematem dyskusji z powodu kilku zgonów wśród młodych pracowników bankowych. Pod koniec listopada, w oddziale Bank of America Merrill Lynch w Londynie, zmarł stażysta po przepracowaniu ciurkiem trzech dni. Na początku roku, w San Francisco, znaleziono martwego 22-letniego pracownika Goldman Sachs. W celu przeciwdziałania podobnym przypadkom w przyszłości, ostatni wymieniony bank ogłosił, że jego biura będą zamknięte dla pracowników w godzinach od północy do siódmej rano. Zasada higieny pracy, oczywista dla większości normalnych ludzi, najwyraźniej nie była wystarczająco jasna dla początkujących bankierów, dostosowujących się do intensywnego życia Wall Street. Należałoby przyklasnąć włodarzom Goldmana, że troszczą się o swoich pracowników. Chyba, żeby akurat tym razem bardziej dbali o własny PR. Otóż, według słów rzecznika prasowego banku – Michaela DuVally’ego – nowa reguła  będzie miała zastosowanie jedynie do stażyst...