Posty

Po co Walmart oszukuje na podatkach?

Walmart, największy sprzedawca detaliczny świata, unikał opodatkowania . Przychód spółki wyniósł w zeszłym roku ponad 500 miliardów dolarów . Z kolei właściciele – rodzina Waltonów – jest jedną z najbogatszych rodzin na Ziemi, dokładając po 100 milionów dziennie do majątku , szacowanego na blisko 200 miliardów . Gigant , który każdy swój ruch biznesowy wykonuje z gracją hipopotama , tym razem chciał ukryć aż … 2,6 miliarda dolarów . Amerykański Urząd Skarbowy ( IRS ) zauważył , że spółka próbuje ominąć należne stawki, poprzez handlowanie z chińskim pośrednikiem . Problem polegał na tym, że handlowy kontrahent z Państwa Środka nigdy nie istniał . Walmart ma już od dawna na pieńku z opinią publiczną . Spółka znana była z tego, że płaciła swoim pracownikom zaniżone stawki, zmuszając ich do korzystania z pomocy społecznej , aby wiązali koniec z końcem. W 2017 roku wybuchła afera Paradise Papers , wówczas wyszło na jaw, że firma korzysta z rajów podatkowych , aby ukrywać zy...

Apple łamie chińskie prawo pracy

W zeszłym tygodniu Apple szumnie ogłosił nowe telefony, zegarki i tablety . Tuż przed konferencją, którą obejrzały miliony ludzi, pozarządowa organizacja – China Labor Watch – zajmująca się monitorowaniem przestrzegania chińskiego prawa pracy w firmach produkcyjnych, chciała zwrócić uwagę na nieprawidłowości w fabrykach korporacji , należących do podwykonawcy, Foxconnu . Skoro wiecie już wszystko o najnowszych cudeńkach z jabłuszkiem, a nie macie pojęcia o CLW i jej raporcie, oznacza to, że nie wszystko poszło zgodnie z planem. Dane do raportu CLW zostały zebrane w wyniku wywiadów z aktywistami organizacji, którzy specjalnie zatrudnili się w Foxconnie , aby móc na własnej skórze doświadczyć warunków pracy. Część z nich miało etaty (rekordzista pracował przez cztery lata), inni otrzymali tylko stanowiska tymczasowe, w okresie wzmożonej produkcji. CLW zwraca uwagę, że w okresie bezpośrednio poprzedzającym konferencje Apple’a, gdy w fabryce produkuje się najnowsze modele urządz...

Zbyt wielcy by dbać o rzetelność

Przykładów na to, jak bardzo niebezpieczne jest dążenie gospodarki „wolnorynkowej” do oligopolu , nigdy dość. Tym razem przypadek prosto ze Stanów Zjednoczonych, dzięki artykułowi Maxa de Haldevanga z Quartza. Pogoń za spełnieniem neoliberalnej wizji   gospodarki - nie skrępowanej rządowymi regulacjami, powoduje wypaczenia, z którymi wcześniej czy później przyjdzie się zmierzyć następnym pokoleniom. Przez szereg lat obawiano się powstania monopoli , które będą rządziły poszczególnymi sektorami gospodarki, zawyżając ceny i niszcząc konkurencję. Zwalczano zmowy i trusty, które mogłyby wypaczyć rynkową rywalizację . Teraz czasy się zmieniły . Dzięki wyrwaniu zębów organom antymonopolowym – czy to na szczeblu krajowym, czy międzynarodowym – mamy do czynienia z niespotykaną koncentracją wewnątrz branż . Wprawdzie nie powstają w nich monopole, ale ol igopole, czyli grupa dużych firm, które dzielą rynek między siebie , tworzą sztuczne bariery wejścia, przejmują pomniejszych ...

Kalifornia przeciw sharing economy

Kalifornijski senat , stosunkiem głosów 29 do 11, uchwalił w zeszłym tygodniu ustawę AB5 . Jest to przełomowy akt prawny, który ma unormować stosunki współpracy pomiędzy właścicielami platform i aplikacji pośrednictwa usług - typu Uber, Lyft, Postmates czy Doordash (dwie ostatnie to dostarczanie posiłków i zakupów), a osobami prywatnymi, faktycznie świadczącymi usługi na rzecz wspomnianych platform . Do tej pory spółki tzw. sharing economy , zatrudniały na etatach jedynie wąską grupę specjalistów, budujących aplikację oraz marketing marki. Wszystkie usługi, oferowane w ramach platformy, były obsługiwane przez „niezależnych” podwykonawców, którzy ponosili większość kosztów, ale otrzymywali procent z pieniędzy, płaconych przez klientów. Model biznesowy – wspomnianych wyżej spółek –był od samego początku mocno oprotestowywany. Podwykonawcy , którym korporacje zmieniały kilkukrotnie cenniki za usługi i ponosili koszty (ubezpieczenie, paliwo, czyszczenie pojazdów), w większości...

Praca w wieku emerytalnym będzie normą

Wiem, że wyznaczanie trendów na przyszłość, w oparciu o zdarzenia z przeszłości, to tylko próba oswojenia naszych lęków , dotyczących tego co ma nadejść. Statystycy uwielbiają rysować śmiałe linie , które podtrzymują bieżące tendencje, często nie rozumiejąc przyczyn towarzyszących zjawisku. Dobrym przykładem były linie trendu udziału handlu online w ogólnej sprzedaży towarów konsumpcyjnych . Bazując na wyliczeniach z początku bieżącego wieku, pomijając małą skalę zjawiska, a opierając się tylko na ogromnej dynamice, która wówczas pozwalała na podwajanie obrotów z roku na roku, analitycy przewidywali, że w dzisiejszych czasach powinniśmy zamawiać 70—80% produktów przez sklepy internetowe . Możecie łatwo sprawdzić na własnym przykładzie, czy podobne prognozy osiągnęły swój cel. Trochę gorzej jest gdy, pewne liczby pozostają stałe przez dekady, a od kilku lat widać niepokojące zmiany . W tym konkretnie przypadku mam na myśli liczbę osób powyżej 70 roku życia, które ciągle pozost...

Czy każda praca jest najlepszą drogą do wyjścia z ubóstwa?

Nie jest łatwo wytłumaczyć fenomen rozwarstwienia społecznego, który ma miejsce w krajach rozwiniętych. Szczególnie obywatelom państw aspirujących, rozwijających się, którzy wpatrują się w mityczny „Zachód” jak w raj. Oczywiście odniesienie zarobków w Anglii, Niemczech czy Holandii, wypłacanych w funtach czy euro, mogą przyprawić rodaków o zawrót głowy, ale to tylko pod warunkiem, że pracowaliby na Zachodzie, a żyli – u siebie. Tak łatwo niestety nie ma. Być może niektórzy cudzoziemcy, przybywający do Wielkiej Brytanii, mogą sobie pozwolić na swojego rodzaju zawieszenie, a więc ograniczenie własnych potrzeba, aby ciężką pracą - w kilka lat - odłożyć oszczędności, za które zrealizują wymarzony projekt we własnym kraju. Tymczasem dla przybyszów, dla których Zjednoczone Królestwo ma być punktem docelowym , albo – co jeszcze ważniejsze – dla samych Brytyjczyków – sytuacja na rynku pracy jest więcej niż dramatyczna . Przyjrzyjmy się dokładniej brytyjskiemu rynkowi pracy, dzi...

Zbyt łatwa automatyzacja?

W połowie sierpnia serwis The Verge donosił , że jedna z największych firm kurierskich na świecie – UPS – po cichu przenosi swoją flotę transportową na pojazdy samojezdne . UPS ogłosiła, że przejmuje mniejszościowy pakiet udziałów spółki TuSimple , która jest skromnym przedsiębiorstwem transportowym , dostarczającym towary na trasie pomiędzy Phoenix i Tucson w Arizonie. Wcześniej spółka świadczyła podobne usługi na rzecz konkurenta USPS (United States Postal Service) na nieco dłuższej trasie z Phoenix w Arizonie do Dallas w Teksasie. Dlaczego to ciekawa informacja? Założony w 2015 roku sturtup TuSimple , specjalizuje się w produkowaniu samojezdnych ciężarówek . Jego większościowymi udziałowcami są Nvidia (lider rozwiązań dla pojazdów autonomicznych) oraz chińska Sina, która na początku roku włożyła do spółki blisko 100 milionów dolarów, robiąc z niej jednocześnie „jednorożca” (firmę o wycenie powyżej 1 miliarda dolarów). TuSimple korzysta ze standardowych ciężarów...